Brand identity – gdzie kończy się inspiracja

Quark – oprogramowanie, które pewnie zna każdy składający do druku teksty dłuższe niż jedna strona. Każdy prawdopodobnie w trakcie pracy przy pomocy tego oprogramowania niejednokrotnie wyklinał na jego skomplikowane funkcje, polecenia, toporny interfejs i słabą obsługę klienta.

W 2009 roku Quark przeszedł rebranding, by z nową tożsamością, dać nadzieje setkom użytkowników na nowy lepszy projekt. Na konferencji prasowej Glen Turpin – dyrektor pr stwierdził, że logotyp jest
„radykalnie odmienny od naszego starego projektu”
powiedział także

 ”Jest to idealny symbol dla nowego Quark. Nasza firm zmieniła się diametralnie. Tak jak nasze nowe logo, ludzie będą dostrzegać, kim jesteśmy dziś i gdzie zmierzamy…”

Logo Quark rzeczywiście było zdecydowanie odmienne od starego projektu, niestety nie jest radykalnie inne od wielu logotypów które wykorzystują koło z jednym kwadratowym rogiem.

 

 W tym miejscu należałby się zastanowić czy mamy tu do czynienia z plagiatem? Niektórzy z autorów logotypów wyżej przedstawionych pewnie mają takie odczucia.

 Czy można opatentować jako logotyp kwadrat lub koło? nie!

(choć w przypadku amerykańskich sądów i Appla wygląda na to że prostokąt z okrągłymi rogami można).

 Znak Quarka jest abstrakcją litery Q, natomiast samo logo jest zwykłym prostym geometrycznym kształtem, który może użyć każdy. Quark do prostego kształtu dodał ideologię.

W świecie dzisiejszego brandingu wśród milionów znaków, każdy nowo projektowany znak ma dziesiątki swoich odpowiedników w różnych częściach świata. Dlatego obserwujemy ucieczkę projektantów w złożone formy oraz wielobarwną kolorystykę.